Ucieleśnienie a joga taoistyczna

By | 21/05/2015

Postrzeganie człowieka w naszej kulturze opiera się na dychotomii materii i ducha. Podział na ciało i duszę zaowocował traktowaniem ciała jak maszyny, duszy zaś jako istoty człowieka. Efektem jest kult intelektu, nie radzenie sobie z siłą emocji i chorobami cywilizacyjnymi, w tym depresji. Medycyna zachodnia rozwinęła szereg metod oraz farmakologicznego i chirurgicznego leczenia ciała i problemów psychicznych.  Wiedza o psychosomatycznej przyczynie niektórych chorób to efekt badań ostatnich kilkunastu lat.

Od około 20 lat rozwija się w psychologii nurt nazywany po polsku ucieleśnieniem. Zakłada on, że na proces myślenia ma wpływ nie tylko mózg, ale i całe ciało. Jego postawy, odczucie ruchu, odczucia zmysłowe wpływają na sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość i co o niej myślimy.

Jeśli tak jest, to oznacza także, że przyjmując określone pozycje, ruszając się w określony sposób możemy wpływać na swój umysł i nasze postrzeganie świata oraz własne samopoczucie.

Taoiści od dawna znali tę zależność. Odkryli pozycje ciała umożliwiające regulację emocji oraz ruchy harmonizujące myślenie racjonalne, emocje i ciało.

Jeśli jesteśmy praworęczni, nieświadomie prawą stronę uznajemy za dobrą, sprawną, wartościową. Lewa, zazwyczaj w takich sytuacjach mniej sprawna staje się sferą błędów, niepewności. Właściwie wszystkie ćwiczenia taoistyczne, prócz tych , które koncentrują się na pojedynczych organach rozwijają równocześnie lub jedna po drugiej obie strony – prawą i lewą.

Jeśli oddech górną częścią płuc i unoszenie ramion powodują zawężenie świadomości i podatność na stres, to rozluźnianie barków i oddech brzuszny przynoszą większą świadomość ciała, wyciszenie i większą odporność na stres.

Napinanie mięśni niesie ze sobą tendencje do stosowania siłowych rozwiązań. Niestety oznacza to także zmuszanie siebie samego do czegoś, co uważamy, że musimy zrobić. Nauka przenoszenia obciążenia z mięśni na ścięgna nie tylko zmniejsza zapotrzebowanie na tlen odciążając serce, także powoduje większą elastyczność względem życiowych trudności i wyzwań a także wyrozumiałość dla samego siebie.

Ruchy i pozycje taoistyczne powiększają świadomość ciała i pomagają zmienić złe przyzwyczajenia prowadzące do nieprawidłowej postawy. Wraz z włączeniem w codzienne funkcjonowanie nowych nawyków pojawiają się doznania ulgi, radości, wewnętrznej mocy.

Co mogę zrobić, by doświadczyć tego teraz?

Jednym z najprostszych ćwiczeń jest przyjęcie pozycji stojącej ze stopami rozsuniętymi na wysokość barków i poruszanie ciałem na różne strony w poszukiwaniu doznania środka ciężkości. Poszukuj konkretnej lokalizacji, obszaru nie większego od monety.

Rejon brzucha przez taoistów uznawany jest za nadzwyczaj ważny. Dlatego drugie ćwiczenie także dotyczy tego obszaru. Połóż się na podłodze, na plecach, nogi zgięte w kolanach, stopy opierają się o podłogę. Dociśnij część lędźwiową kręgosłupa do podłoża, ręce połóż na brzuchu i oddychaj nim tak, by ręce podnosiły się i opuszczały. Po kilku oddechach przeciągnij się lub unieś na chwilę górną część ciała, wróć do oddechu brzuchem wciąż dociskając do podłogi lędźwiową część kręgosłupa. Rozluźniaj ramiona. Powtórz cykl kilka razy.